wtorek, 5 lutego 2013

Night Runners na Rawicz!

 
Hej Ekipo,

Dziś parę słów, na temat biegu w którym chcemy startować,
czyli 24 h Bieg po plantach w Rawiczu -->www

Zainteresowanie wśród Was było ogromne, więc pora doprecyzować jak to wszystko będzie wyglądało.

Oto co napisał Stachu ( jako nasz weteren, uczestnik biegu w 2012 r.)






Witajcie !
Mały update do informacji o biegu 24h w Rawiczu.
Bieg 24h to jedna z imprez organizowanych w ramach „rawickiego festiwalu sportu”. Poza biegaczami, swoje „24h” będą mieli także pływacy, piłkarze, koszykarze,  kolarze i chodziarze spod znaku „nordic walking”.
Trasa biegu to Rawickie Planty. Długość pętli 2.800m (na planie kwadratu) i 95% trasy to nawierzchnia szutrowa a 5% asfalt (przejścia dla pieszych). Początek biegu dnia 18 maja 2013 r. o godz. 17:00. Zakończenie 19 maja 2013 r. o godz. 17:00.
Każda z drużyna ma swój zadaszony boks ze stolikiem i krzesłami na miejscowym placu targowym, który jest jednocześnie strefą zmian.


Drużyny 5-10 osób. Koszt 100 zł (od drużyny). Organizator zapewnia miejsce noclegowe (karimaty i śpiwory we własnym zakresie), pamiątkowe koszulki, upominki, napoje i posiłki – 3 pakiety żywieniowe (w zeszłym roku były to: kanapki, jabłko, banan jakiś wafelek i chyba jogurt – dokładnie już nie pamiętam). Nagrody finansowe za miejsca I-VI.
Za nim jednak zalejemy żółtą falą rawickie planty chciałbym żeby wszyscy mieli świadomość tego co ich czeka. Oczywiście, jak do każdej imprezy, można podejść mniej lub bardziej sportowo i zrobić to „ciapu-ciapu” albo zaginać się „w trupa”.
Niezależnie od przyjętej taktyki (którą omówimy sobie później) czeka nas ekstremalny wysiłek. W grę wchodzi kilkanaście kółek na głowę czyli dystans ok. 40 km (ja zrobiłem 47 km w zeszłym roku) pokonanych tempem biegu na 3km czyli „interwał życia” Jeśli ktoś z Was po Park Runie albo GP na Rusałce dochodzi potem dwa dni do siebie to szczerze odradzam Rawicz. Dodam, że zrobiliśmy w sumie 360 km, czyli jak widzicie średnia to 36 km. Najlepsi grubo ponad 400, najgorsi 260 km


Należy liczyć się z bólem mięśni, buntem jelit, skurczami, kontuzjami (tfu !), brakiem snu (niby jest miejsce do spania ale twarde karimaty, kręcący się po sali ludzie i adrenalina nie dają zasnąć) i łamiącą się psychiką, zwłaszcza drugiego dnia – krótko mówiąc oprócz dobrej zabawy czeka nas prawdziwe biegowe upodlenie.
Już wiemy, że wystawimy na pewno dwie, a może i 3 drużyny przy czym Team A będzie miał za zadanie zająć miejsce nagradzane finansowo a nie będzie to łatwe.
Do startu zostało jeszcze dużo czasu (i w sensie chęci bądź możliwości uczestnictwa może się jeszcze dużo wydarzyć u poszczególnych osób) dlatego zmian w składach sztafet można dokonywać do 18 maja.
Bądźcie na nasłuchu !

 Stachu


Jeszcze kilka uwag dodatkowych ;)
Jeżeli po tym opisie nadal jesteście chętni to napiszcie do mnie maila -> Zgłoszenie z dopiskiem RAWICZ.
W temacie selekcji: pierwszeństwo będą miały osoby, które są tzw. aktywnymi Night Runnersami to nie powinno budzić wątpliwości.  Jeżeli frekwencja dopisze i uda nam się stworzyć 2 albo nawet 3 drużyny, to pamiętajcie, że jedziemy tam razem. Jakiś podział musi być, ale tworzymy jedną wielką ekipę :) a nocą nasza żółta eskadra przejmie tą imprezę ;)

Dodatkowo zachęcamy oczywiście kibiców, żeby dotarli z nami. Doszły mnie słuchy, że już samozwańczy ruch kibiców został powołany, zatem liczę na Was także w tej kwestii.

11 komentarzy:

  1. To jest dla prawdziwych twardzieli ,a drużyna złożona z takich amatorów jak wy nie da rady. Jakoś nie widzę tego z zawodnikami , a tym bardziej z zawodniczkami które na dystansie 5 km osiągają w porywach czasy ok 30min ,a jedynymi ich startami jest parkrun. W tym biegu nie biegnie się nogami tylko głową i tylko ludzie o silnej psychice dadzą radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zobaczenia 18-19 maja, zapraszam do uściśnięcia dłoni po zawodach. Może wtedy nie będziesz anonimowy.

      Usuń
    2. wpierw dla tych co będą próbowali biec 24 h, proponuję nie spać 24 h

      Usuń
    3. myślę że zbierzecie 10-ciu maratończyków i się jednak uda, powodzenia Nightrunneres !!!

      Usuń
  2. Witam,
    Tak mnie rozśmieszył komentarz kolegi, że nie omieszkam go skomentować. Rozumiem, Panie zakompleksiony-anonimowy, że wszystkich biegaczy z tego klubu znasz osobiście i znasz psychikę każdego z nich. To pozwoliło Ci wpaść na genialny pomysł i napisać, że aby przebiec ten bieg trzeba mieć bardzo silną głowę. Dziwi mnie tylko to, że piszesz o tym, że nie widzisz tego biegu z takimi zawodnikami/zawodniczkami, którzy osiągają takowe czasy, a na sam koniec przeczysz sam sobie i piszesz, że do tego biegu trzeba mieć mocną głowę, czyli rozumiem, że czasy nie mają już tutaj większego znaczenia. Powiem Ci coś Panie kolego. Największa siła drzemie w biegaczach, którzy mają w sobie takie coś, co nazywa się PASJA, jeżeli jest prawdziwa to można góry przenosić !! I oni to mają. Grad, deszcz, śnieg, upał, pożar, powódź, tornado, trzęsienie ziemi - oni są na treningu. I taka mała poprawka dla Ciebie mały człowieku - Parkrun to nie jedyna impreza biegowa w której startują. Gdybyś nie ograniczał się tylko do pisania śmiesznych komentarzy i ruszył troszkę tym orzeszkiem, którego nie masz w głowie, to zauważyłbyś sporo innych imprez na których odnoszą sukcesy. Na koniec chce napisać, że jestem osobą, która poczynania klubu zna tylko z sieci. Pozdrawiam Was i życzę samych sukcesów.
    Mateusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Mateusz ;) Bardzo miło się czytało to co napisałeś

      Usuń
  3. Nie rozumiem jak może miło się czytać tekst ,który kogoś obraża.Koleś wyraził tylko swoją opinię i moim zdaniem poniekąd ma trochę racji.
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fragment, który mowił o nas jako grupie.
      Jak zauwazylaś zapewne, przyjalem to co napisal "anonimowy" chociaz sie z nim nie zgadzam.
      Mamy swoj rozum, nie mamy 5 lat i doskonale wiemy co nas czeka. Anonim nie ma pojecia jaki sklad wystawimy, ani czegokolwiek wiecej o nas, wiec to jedynie internetowe napinanie sie.
      Jakos tego ze anonim nas obrazal juz nie zauwazylas Joanno.

      pozdrawiam

      Usuń
  4. Oj tam oj tam, dajcie sobie luzu. Gościu "anonim" nie wie co to bieganie z pasją! Wygramy!!!
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Króciutko bo doba ma cały czas niestety 24h i kiedyś trzeba czasami spać. Dla mnie stawianie kogoś na przegranej pozycji, mając do tego jakieś szczątkowe informacje zasługuje na odpowiedni komentarz. Dodam tylko Pani Joanno, że gdybym go obraził, nie doczytałabyś nawet połowy tego komentarza :)
    Mateusz

    OdpowiedzUsuń
  6. Przykro czyta sie wypociny takich internetowych kanapowych napinaczy którzy jedyny dystans jaki potrafia przebiec to 15 metrow do nocnego po wodke i browar. Gratulacje Panie anonimowy,zal mi Ciebie bo pewnie nigdy nie zrozumiesz czym jest pasja i zaangazowanie. Biegam z NR od niedawna ale wystarczy raz spojrzec jak bardzo Ci ludzie sa zmotywowani do tego by byc coraz lepszymi.

    pozdro Filip

    OdpowiedzUsuń