niedziela, 31 marca 2013

Jak przebiec Półmaraton - ostatni tydzień przygotowań

Spoglądając na kalendarz biegowy trudno nie oprzeć się wrażeniu, że półmaraton to najpopularniejszy z biegów. W samej tylko Wielkopolsce można wziąć udział w ponad 15 imprezach tego typu. Największą z nich jest 6. Półmaraton Poznań, na którego starcie może stanąć nawet 7 500 biegaczy.


Do startu pozostał nam tydzień -  ostatnia prosta przed zawodami. Zatem co robić;)?

W ciągu ostatniego roku notujemy prawdziwy boom na bieganie, zatem też bardzo prawdopodobne, że na fali dbania o formę fizyczną zapisaliście się na półmaraton i będzie to Wasz pierwszy start na dystansie 21 kilometrów.
Mam nadzieję, że nie przystąpicie do tego biegu z marszu, tylko solidnie przepracowaliście ostatnie miesiące, bo jest to bieg, którego nie należy lekceważyć i potrafi solidnie dać w kość. Część z Was przebiegła razem z nami w ostatnie soboty 14 oraz 18 km, więc już macie przetarcie przed dłuższym dystansem.


Pamiętajcie, że ostatni tydzień to już nie moment na mocne treningi. Nie oznacza to oczywiście, żeby leżeć do góry brzuchem na kanapie i ładować w ten sposób baterie. Możecie pozwolić sobie na dwa krótkie wyjścia w spokojnym tempie. Ostatni trening powinien przypaść na środę bądź czwartek - maksymalnie 5-7 km. Jeżeli będzie Was bardzo nosiło można pozwolić sobie na inny rodzaj treningu - uzupełnić bieganie o basen.

Powinniście zadbać o dobrą dietę. Przed startem w maratonie mówi się, że powinniście czuć makaron w żyłach;) Podobnie powinno być przed połówką. Oczywiście najlepiej jakby to był makaron pełnoziarnisty.
Podarujcie też sobie imprezy zakrapiane alkoholem, lepiej odłożyć to na okres postartowy. Alkohol odwania organizm, wypłukuje witaminy. Oprócz tego obniża motorykę, wpływa na większe zmęczenie organizmu oraz niszczy mięśnie poprzez stymulacje kortyzolu.( hormon, który niszczy mięśnie). Zatem jeśli zależy Wam na dobry wyniku, to lepiej nie pijcie przed startem.

Odpowiednia dawka snu jest wskazana i konieczna, by organizm mógł zebrać siły - 7-8 h byłoby optymalne.

Co odradzam - sporty kontaktowe - chyba nie ma nic gorszego niż skręcić sobie kostkę na parę dni przed startem grając w siatkówkę czy piłkę nożna. Znam to z autopsji i frustracja jest ogromna. 

Pamiętajcie też o czapkach, szalikach - łatwo się teraz przeziębić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz