czwartek, 28 marca 2013

Spaghetti z twarogiem i pomidorami


Jestem wielkim fanem wszelkiej maści dań z makaronem. Niektóre wymagają dużo pracy i składników. Inne  są proste i maja za zadanie być bombą energetyczną dla mięśni. Mówi się, że w żyłach biegacza przed biegiem powinien płynąć makaron - jak najbardziej się z tym zgadzam, dlatego to główny składnik mojej diety. 
Oczywiście staram się, by zawsze był to makaron pełnoziarnisty, który zawiera cenny błonnik oraz minerały.

W tygodniu czasu jest najczęściej mało, więc szybkie dania są w cenie. Przedstawiam Wam moją propozycje posiłku, który zapewni Wam dużo energii i nie zabierze dużo czasu.


Przygotowanie takiego dania zajmie Wam 10 minut:




Składniki (porcja na 2 osoby)

Twaróg półtłusty 250g+
Makaron pełnoziarnisty 300 g
Gałązka pomidorów koktajlowych
Oregano
Sól, pieprz

Porcja na 1 os. ~~ 700 kcal


Makaron gotujemy al dente ( 8-9 minut) oczywiście z dodatkiem soli i oleju. Do ugotowanego makaronu dodajemy twaróg - najlepiej  pobawić się widelcem by kawałki twarogu były jak najmniejsze. Pomidory kroimy na cztery. Doprawiamy pieprzem i solą dla smaku i przyozdabiamy oregano bądź bazylia.
Traktuje to często jako posiłek potreningowy i sprawdza się w tej roli znakomicie.



Smacznego!

4 komentarze:

  1. sprawdzone ??? - nie będzie rewolucji żołądkowych ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście przetestowane, nawet na kilku osobnikach. Wszyscy żyją i mają się dobrze ;)

      Usuń
  2. Bardzo lubię. Dla mnie to danie letnie, ze świeżymi polskimi pomidorami. Dodaję też zeszkloną cebulkę. Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oto, co wyszło z przepisu Szefa...
    Gdy tylko ujrzałem wyłaniające się z bulgoczącej wody nitki makaronu, wiedziałem, że one wprost tęsknią do pomidorów. Zawsze tak było i będzie, ale to, co stało się później - mariaż z twarogiem półtłustym przeszło najśmielsze oczekiwana zgłodniałego, pauzującego biegacza - wyszło danie niesamowicie syte, pełne białka i węglowodanów, o dziwo dobre, dla długodystansowców, ale w iście sprinterskim czasie - 11 minut. Leżę i spożywam wieczerzę :)

    OdpowiedzUsuń