sobota, 11 kwietnia 2015

10 powodów dla których to będzie Twój najlepszy półmaraton!

10 powodów dla których to będzie Twój najlepszy półmaraton! 

Do półmaratonu pozostały ostatnie godziny, a ja nie potrafię usiedzieć w miejscu. Zadanie by odpoczywać i czekać spokojnie na godzinę zero wydaję się skrajnie nierealne. #jakzyc ? Już dziś wiem, ze ostatnia noc skończy sie na koszmarach, pytanie czy moja wyobraźnia postawi mnie na starcie tylko bez butów i czipa, czy może całkiem nago, pozostaje otwarte. Na szczęście wiem, że to tylko głowa. Głowa, którą potrafię przekonać, że to będzie mój najlepszy półmaraton. Proste? Bardzo proste, zatem do dzieła.


1. Dam radę, bo sie przygotowalem. Banał prawda? Przypomnij sobie jacy byliśmy systematyczni. Przypomnij sobie rytmy, przypomnij podbiegi, przypomnij akcenty. To nic? Myślisz głowo, ze weekendowe zrywanie się na treningi nic mi nie dało? Przepracowaliśmy solidnie ostatnie trzy miesiące, na biegu nic nas nie zaskoczy.

2. Mamy wsparcie grupy. Czy naprawdę muszę Ci to tłumaczyć?

3. Nie podpalę sie na poczatku. Pamietam, że pierwsze kilometry są najtrudniejsze, bo wydaje nam sie, że wszyscy wokół biegną znacznie szybciej niż nasze komfortowe tempo. My bedziemy uważać, pobiegniemy swoje od początku.

4. Optymalnie ocenię swoje siły. Nawet jeśli będę czuł przypływ energii to utrzymam równe tempo do min. 15-16 km i dopiero w końcówce pozwolę sobie na przyspieszenie. Pamiętasz głowo ile energii daje wyprzedzanie tuż przed metą? No właśnie, tak też zrobimy.

5. Będę usmiechał sie do fotoreportów. Co nie dobiegnę, to dowyglądam.

6. Będę biegł równym tempem, nauczyłem sie tego na treningu. Boisz się, że adrenalina pociągnie nas za szybko? Spokojnie, wyszukamy pacemakera, który utrzyma nasze ulubione tempo.

7. Upał mi niestraszny, bo ubiorę się odpowiednio, a do tego będę pamiętał o korzystaniu z punktów regeneracyjnych, na których uzupelnie płyny.

8. Będę złodziejem. Tak droga głowo, skorzystam z energii kibiców. Ich oklaski, okrzyki, piątki i transparenty dodadzą mi mocy, którą błyskawicznie przetransportuję prosto do mięśni.

9. Będę biegł z głową, a jak będzie potrzeba to tylko głową. Półmaraton to nie przelewki i wiem o tym doskonale, ale moje nogi już wiedzą co mają robić, a chyba lewa prawa lewa prawa to nie zadanie, którego nie będziesz potrafiła kontrolować?

10.I jeszcze jedno, nie dam się! Będę dumny z mojego wyniku. Słuchając czasów moich kolegów nie powiem. No ja słabo, tylko 2:12. Żadne k#$%& słabo droga głowo. To wynik na który zapracowalem sam. Wybiegalem, wypociłem, a przede wszystkim wytrenowalem. To kilkadziesiąt treningów, kilkadziesiąt godzin mojego czasu. To mój wynik, mój półmaraton, moje osiągnięcie. 

3 komentarze:

  1. Świetne! :D Zabieram, na sierpniowy półmaraton (mój pierwszy) - Bieg Montera.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bomba!
    Biorę sobie do serca punkt 3, 4 i 5-Ty. :)

    OdpowiedzUsuń